Forest (prolog)

Forest (prolog)


Czułam, jak krople deszczu spływają po mojej skórze.   krople krwi spływają po mojej skórze.
Słyszałam szum traw i liści.  głośne krzyki.
W powietrzu unosił się zapach świeżości.   potu.

To moja wina.


- Przegrałaś, Lady Hunter. Las, którego tak broniłaś, upadł. Ty upadłaś.
- Wiesz, że się nie poddam...

Jego wzrok był jak jad. Przepełniał mnie całą.

- Lasu już nie ma. Słuchaj, zasiądziesz na tronie. Zostaniesz moją żoną. Podbijemy każde królestwo. W zamian, odratuje kawałek lasu. Co ty na to?
- I JA mam się na to zgodzić?! TEN LAS JUŻ NIE ISTNIEJE! Nie odtworzysz Lasu. Zrobisz aby kopię, którą będziesz mnie przymilał do siebie!
- Starczy ci sił na jeszcze jedną wojnę, Mavis? Victorio?

-Tak, w końcu jestem Hunterem (Łowcą)



Komentarze